20 sierpnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Sabina, Sobiesław, Bernard

  Witamy na stronie Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie    
LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

LINKI
Stolica Apostolska
Episkopat
Katolickie Radio Podlasie
Diecezja Drohiczyńska
Tygodnik Niedziela
Drohiczyńskie Towarzystwo Naukowe
Biblioteka
Biblioteka - dostęp lokalny
 
MULTIMEDIA
Filmy
Prezentacje
 
KRONIKA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
2008/2009
2007/2008
2006/2007
 
GALERIA - ARCHIWUM
2008/2009
2007/2008
2006/2007
1977-1997
1956-1976
Wakacje 2006-2008
 
 
MENU
Strona główna
Aktualności
Historia
Przełożeni i wychowawcy
Wykładowcy
Alumni
Kalendarium 2015/2016
Dla kandydatów
Kontakt
 
GRUPY I KOŁA
KSM
CARITAS
Ruch ŚWIATŁO-ŻYCIE
Koło Misyjne
Koło Sportowe
Koło Różańcowe
 
GALERIA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
 
 
 
2006/2007
 
 

 

Wybierz kategorie:

Eutrapelia

Tradycją jest, że w ostatni dzień karnawału alumni kursu III przygotowują spotkanie, na które zaproszeni są wszyscy księża mieszkający w gmachach seminarium, pracownicy świeccy, siostry zakonne Zgromadzenia Serca Jezusowego oraz księża emeryci z Domu Św. Antoniego razem z dyrektorem tego domu i Siostrami Loretankami.Wieczór ten swą obecnością uświetnia Ksiądz Biskup Antoni Dydycz, który tego roku niestety nie mógł być razem z nami z powodu swych obowiązków.


Głównym celem spotkania są ,,Eutrapelia”. Słowo to pochodzi z języka greckiego (ετραπελία) i oznacza taktowny dowcip. Arystoteles odnosił pojęcie taktownego dowcipu do przyjemności tkwiącej w zabawie i żartach. Zauważył on, że w życiu ludzkim w ramach odpoczynku istnieją rozrywki i żarty. Twierdził, że w dziedzinie rozrywek i żartów istnieją reguły stanowiące o tym, jak trzeba mówić i czego trzeba słuchać. W myśl tych reguł alumni kursu III przygotowali swoje eutrapelia, w których wcielili się w role  swoich przełożonych i profesorów, nie zapominając o siostrach zakonnych pracujących w seminarium. 
     Wszystko rozpoczęło się o godzinie 20:00 we Wtorek na auli seminaryjnej. Zaproszeni goście byli bardzo zdziwieni gdy pojawili się na miejscu, bo w porównaniu z ubiegłymi latami tym razem nie zastali przygotowanej scenografii tylko dał się zauważyć duży biały ekran. Wszyscy więc nie wiedzieli czego mogą się spodziewać. Nawet pozostali alumni nie wiedzieli, co w tym roku przygotował kurs III. Tegoroczne eutrapelia były okryte tajemnicą do ostatniej chwili gdy spotkanie rozpoczął Ks. Tadeusz Syczewski. Po powitaniu wszystkich zebranych oddał głos gospodarzom tego wieczoru. I wtedy okazało się co przygotowali, a był to nakręcony przez nich film, komedia gangsterska.
     Alumni trzeciego kursu okazali się bardzo dobrymi aktorami wcielając się w role księży profesorów i jednocześnie ,,mafiosów”. Sceny do filmu klerycy kręcili na terenie seminarium. Film był poprzedzony występem s. Sylwii Metryki ze Zgromadzenia Serca Jezusowego, która przedstawiła napisany przez siebie wiersz o mieszkańcach seminaryjnych gmachów, nie pomijając nikogo. Po jej wystąpieniu rozpoczęła się projekcja filmu, z zaznaczeniem od autorów, że ,,wszelkie podobieństwo osób i niektórych zdarzeń jest przypadkowe. Sam film trwał godzinę i czterdzieści pięć minut, ale nie dało się odczuć tego czasu bo ciągle na ekranie coś się działo i było się z czego pośmiać. 
     A oto krótkie streszczenie prezentowanego tamtego wieczora filmu: W 1957 roku, w wtedy jeszcze spokojnej i bezpiecznej małej miejscowości Drohiczyn, leżącej u podnóża Góry Zamkowej, gdzie każdy znał każdego, gdzie nie było mowy o przemytach, haraczach, gangach, swoją działalność rozpoczęła zorganizowana grupa mafijna. Od tamtej pory w miasteczku zapanowało bezprawie, mafijne macki docierały wszędzie. W tym samym roku powołano tajną Agencję Kontra - mafijną aby stała na straży prawa i obywateli.
    To co działo się 50 lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić gdyby nie to, że i dzisiaj w XXI wieku, w małym Drohiczynie nadal trwa walka między mafią, na czele której stoi Tadeusz Syceglano, razem ze swymi ludźmi: Sławomirem, Tomaszem, Jarosławem i Mieczysławem działający często na własną rękę.
    Stawić im czoło musi Policyjna Tajna Agencja Kontra-mafijna, której dowodzi Komandos Komisarz Tadeusz O’Siniak. Tropi on mafię Tadeusza Syceglana razem ze swoją brygadą: Januszem, Dariuszem, Jurkiem i Krzysztofem - mózgiem ale nie operacji. 
    Tegoroczny wieczór ostatkowy w takim wydaniu był dla wszystkich czymś nowym. Można powiedzieć, że alumni roku III wprowadzili ,,nowy nurt” w eutrapelia seminaryjne.
      Czy takowy się przyjmie to okaże się w przyszłości. Już teraz czekamy z niecierpliwością na ,,Ostatki 2008”

 al. Łukasz Suszko



< powrót


 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR