24 maja 2018 r. Imieniny obchodzą: Joanna, Zuzanna, Milena

  Witamy na stronie Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie    
LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

LINKI
Stolica Apostolska
Episkopat
Katolickie Radio Podlasie
Diecezja Drohiczyńska
Tygodnik Niedziela
Drohiczyńskie Towarzystwo Naukowe
Biblioteka
Biblioteka - dostęp lokalny
 
MULTIMEDIA
Filmy
Prezentacje
 
KRONIKA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
2008/2009
2007/2008
2006/2007
 
GALERIA - ARCHIWUM
2008/2009
2007/2008
2006/2007
1977-1997
1956-1976
Wakacje 2006-2008
 
 
MENU
Strona główna
Aktualności
Historia
Przełożeni i wychowawcy
Wykładowcy
Alumni
Kalendarium 2015/2016
Dla kandydatów
Kontakt
 
GRUPY I KOŁA
KSM
CARITAS
Ruch ŚWIATŁO-ŻYCIE
Koło Misyjne
Koło Sportowe
Koło Różańcowe
 
GALERIA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
 
 
 
2007/2008
 
 

 

Wybierz kategorie:

Szczęśliwe dni z CARITAS

Z P. Anną Remiszewską – z-cą kierownika kolonii CARITAS w Sokołowie Podlaskim, pedagogiem projektu Indywidualne ścieżki kariery zawodowej „Szansa dla osób niepełnosprawnych” rozmawia al. Paweł Badura


al. Paweł Badura: Caritas Diecezji Drohiczyńskiej podczas tegorocznych wakacji, jak zwykle, było zapracowane. Jak można podsumować tą pracę?
 
p. Anna RemiszewskaP. Anna Remiszewska: Rzeczywiście, z jednej strony, wakacje są dla Caritas czasem wysiłku i ciężkiej pracy, z drugiej strony, to czas odpoczynku. Świadczy o tym fakt, iż Caritas Diecezji Drohiczyńskiej zorganizowało w tegoroczne wakacje 15 turnusów dla dzieci i młodzieży z rodzin ubogich i patologicznych. Dzieci mogły wyjechać do Kołobrzegu, Stegny, Murzasichle, Bacik oraz Sokołowa Podlaskiego. Wakacyjna akcja Caritas w naszej diecezji objęła ok. 1200 dzieci, w tym także osoby niepełnosprawne i dzieci oraz młodzież z Domu Dziecka w Julinie. Do pracy w charakterze wychowawcy i opiekuna zaangażowało się ok. 100 osób. Najwięcej, bo po cztery turnusy, odbyły się w ZOL w Bacikach i w Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim. Reasumując, przedstawione liczby nie są obiektywnym spojrzeniem na to wakacyjne dzieło. Tak naprawdę kolonie Caritas należałoby ocenić przez pryzmat tego, ile miłości włożyli w to dzieło wszyscy wychowawcy, wolontariusze, uczestnicy i ludzie dobrej woli.
 
al. Paweł Badura: Sokołów Podlaski, Baciki to miejscowości obfitujące w niewiele walorów turystycznych, jakie atrakcje czekały na dzieci w tych miejscach?
 
P. Anna Remiszewska: Zarówno jedno, jak i drugie miejsce rozwinęło bogaty wachlarz atrakcji dla dzieci i młodzieży. Warto zaznaczyć, że oba obiekty są położone w zacisznym miejscu, z dala od zgiełku i hałasu. Największą atrakcją na koloniach w Bacikach był odkryty basen, z którego dzieci korzystały podczas słonecznej pogody. Ponadto do dyspozycji mieliśmy plac zabaw oraz dwa boiska. Ośrodek wyposażony jest w bogate zaplecze dydaktyczne. Zorganizowaliśmy także zajęcia profilaktyczne z panią pedagog Joanną Olesczuk. Po raz kolejny, kolonie w Bacikach odwiedził pan Wojciech Ostrowski z Brańska, który prowadzi zespół muzyczny. Jak zawsze, na koloniach gościliśmy Straż Pożarną oraz Policję, która podzieliła się doświadczeniami ze swojej pracy oraz przestrzegła dzieci przed niebezpieczeństwami czyhającymi na nie podczas wakacji. Dzieci, które przebywały na koloniach w Sokołowie Podlaskim korzystały z basenu miejskiego oraz uczestniczyły w zajęciach muzycznych, plastycznych i tanecznych, prowadzonych przez Sokołowski Ośrodek Kultury. Dzieci, dzięki uprzejmości SOK, mogły bezpłatnie obejrzeć w kinie wiele filmów i bajek, a także wziąć udział w „Krasnoludkowych Tańcach Połamańcach - Clown Circus Rupherta & Rico”. Ponadto, na koloniach, gościliśmy zespół „Seniorynki”, który zaprezentował się przed dziećmi. Dzieci poznały także historię ziemi sokołowskiej, odwiedzając Muzeum – Skansen Regionu Sokołowskiego, prowadzonego przez pana Mariana Pietrzaka, etnografa. Życzliwość okazał również pan Józef Osipiak, dzięki któremu dzieci miały możliwość wyjścia na strzelnicę, gdzie każdy mógł oddać kilka strzałów z wiatrówki do tarczy. Na jednym z turnusów zorganizowany został wyjazd na „Turniej Rycerski” do Liwa. To tylko niektóre atrakcje, jakie czekały na uczestników kolonii w Bacikach czy Sokołowie Podlaskim.

Uczestnicy IV turnusu kolonii CARITAS w Sokołowie Podlaskimal. Paweł Badura: Wakacje sprzyjają nie tylko regeneracji ciała, ale również odnowie ducha. Czy uczestnicy kolonii mieli możliwość tej odnowy?
 
P. Anna Remiszewska: Tak. Podczas jedenastodniowych kolonii pracowaliśmy na podstawie programu „Szczęśliwe dni” wydanym przez Fundację „Pro caritate”. Wychowawcy spotykali się z uczestnikami w grupach, aby rozważać poszczególne tematy. Program był skonstruowany w ten sposób, że oprócz celów wychowawczych i dydaktycznych posiadał wartości chrześcijańskie. Poruszane były ważne w życiu młodego człowieka zagadnienia, takie jak: przyjaźń, rodzina, wiara, dobro, zło, czy marzenia. Opiekę duchową na koloniach sprawowali księża i klerycy. Angażowali oni dzieci w liturgię Mszy św., przewodniczyli modlitwom porannym i wieczornym, dbali, aby kolonie były czasem pogłębienia więzi z Chrystusem. Księża byli dla kolonistów pocieszeniem i wsparciem w trudnych chwilach. Każde kolonie, organizowane przez Caritas, były w pewnym sensie rekolekcjami, ponieważ dzieci nabierały na nich wewnętrznej siły, mogły poczuć się chciane i kochane, zmieniały swoje nastawienie do wielu rzeczy a na ich twarzach pojawiał się często uśmiech.
 
Wychowawcy troszczyli się o każde dziecko...al. Paweł Badura: Ten uśmiech był zapewne owocem hojności i pracy wielu ludzi.
 
P. Anna Remiszewska: Myślę, że jest on największą nagrodą dla organizatora kolonii, a także dla wszystkich ludzi, którzy wspierają akcje prowadzone przez Caritas, chociażby Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Warto wspomnieć, że każde dziecko otrzymało mini wyprawkę do szkoły, co również sprawiło wiele radości. Przy okazji chcielibyśmy podziękować wszystkim sponsorom, a szczególnie Funduszowi Ubezpieczenia Społecznego Rolników, który dofinansował wyjazdy w góry. Mam nadzieję, że kolonie Caritas były po raz kolejny wypełnieniem słów z kart Pisma Świętego „kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie”.

al. Paweł Badura: Dziękuję za rozmowę.



< powrót


 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR