25 września 2018 r. Imieniny obchodzą: Aurelia, Władysław, Kamil

  Witamy na stronie Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie    
LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

LINKI
Stolica Apostolska
Episkopat
Katolickie Radio Podlasie
Diecezja Drohiczyńska
Tygodnik Niedziela
Drohiczyńskie Towarzystwo Naukowe
Biblioteka
Biblioteka - dostęp lokalny
 
MULTIMEDIA
Filmy
Prezentacje
 
KRONIKA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
2008/2009
2007/2008
2006/2007
 
GALERIA - ARCHIWUM
2008/2009
2007/2008
2006/2007
1977-1997
1956-1976
Wakacje 2006-2008
 
 
MENU
Strona główna
Aktualności
Historia
Przełożeni i wychowawcy
Wykładowcy
Alumni
Kalendarium 2015/2016
Dla kandydatów
Kontakt
 
GRUPY I KOŁA
KSM
CARITAS
Ruch ŚWIATŁO-ŻYCIE
Koło Misyjne
Koło Sportowe
Koło Różańcowe
 
GALERIA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
 
 
 
2007/2008
 
 

 

Wybierz kategorie:

Wyjazd do Lwowa

Profesorowie, moderatorzy i alumni Seminarium w dniach 27 - 29 września uczestniczyli w trzydniowej wycieczce integracyjnej do Lwowa.


„Lwów – miasto na styku cywilizacji Zachodu i Orientu, świata łacińskiego i prawosławia, zbudowane przez Rusinów, Polaków, Ormian, Żydów i inne narody, których ślady współtworzą jego niepowtarzalną atmosferę. Spacerując po współczesnym Lwowie, zanurzamy się głęboko w historię – bez niej nie sposób zrozumieć fenomenu miasta, które, długo skazane na niepamięć, stale upomina się o należne miejsce w polskiej kulturze”.
Zachęceni tym pięknym opisem zamieszczonym w przewodniku turystycznym, a także z racji na współorganizowanie EURO 2012, na „wyjazd dziekański” postanowiliśmy wybrać się na Ukrainę. Alumni nazywają tak coroczne pielgrzymki odbywające się tuż przed rozpoczęciem roku akademickiego. W tym roku organizatorem wyjazdu był diakon Marcin Gołębiewski, aktualny dziekan alumnów.
W czwartek, 27 września, o godzinie 4.30 zadzwonił dzwonek na pobudkę, a już pół godziny później w kaplicy seminaryjnej uczestniczyliśmy we Mszy św. Sprawowało ją aż pięciu kapłanów: ks. Sławomir Mazur – prefekt Seminarium, ks. Jarosław Przeździecki – ojciec duchowny, oraz goście: ks. prał. Tadeusz Osiński, ks. Zbigniew Średziński i ks. Dariusz Frydrych. Dzięki sprawnej organizacji przy pakowaniu bagaży mogliśmy wyruszyć zgodnie z planem, tj. o 6.00
Po południu przekroczyliśmy granicę i udaliśmy się do Żółkwi. Zwiedziliśmy dwa główne kościoły tego miasta: kościół pw. św. Stanisława oraz cerkiew greckokatolicką pw. Serca Pana Jezusa i monaster Bazylianów. Do Lwowa dotarliśmy wieczorem i od razu zakwaterowaliśmy się w Seminarium rzymsko-katolickim w Brzuchowicach, dzielnicy położonej za obrzeżach miasta.
Następny dzień wykorzystaliśmy na zwiedzanie. Przewodnik perfekcyjnie ustalił trasę, abyśmy w tak krótkim czasie mogli zobaczyć jak najwięcej ciekawych miejsc. Rozpoczęliśmy od katedry św. Jury (św. Jerzego), najważniejszej świątyni unickiej i siedziby metropolity greckokatolickiego. Byliśmy również w wielu innych ciekawych miejscach, z których warto wymienić kościół św. Elżbiety, kościół Dominikanów pw. Bożego Ciała, ormiańską katedrę pw. Wniebowzięcia NMP, Państwowy Akademicki Teatr Opery i Baletu. Zobaczyliśmy również niezliczoną ilość budynków, ulic i placów związanych z historią Polski. Wiele innych miejsc mogliśmy ujrzeć tylko z autokaru, ale nasz przewodnik opisywał je z taką pasją, jakbyśmy zatrzymywali się tam na dłużej.
Jednym z ważniejszych punktów programu była wizyta na cmentarzu Łyczakowskim i cmentarzu Obrońców Lwowa, znanym bardziej pod nazwą cmentarza Orląt. Ten pierwszy jest tym, czym w Polsce są warszawskie Powązki lub cmentarz Rakowickiego w Krakowie. Założony został w 1786 r. dekretem cesarza Józefa I, obejmuje obszar 42 ha, gdzie znajduje się blisko 300 tyś. grobów, mieszczących się na 86 polach. Dziś chowa się tam ludzi wyjątkowo. Warto zaznaczyć, że znajdują się tam groby wielu znanych osób związanych z historią Polski, m.in. Marii Konopnickiej, Władysława Banacha oraz kanonizowanego przez Benedykta XVI św. Józefa Bilczewskiego. Ciekawe jest również to, że cmentarz Łyczakowski brany był pod uwagę jako miejsce spoczynku poety Zbigniewa Herberta.
Na cmentarzu w wydzielonych miejscach pochowani są ludzie polegli podczas ważniejszych zawirowań historycznych. Spoczywają tam uczestnicy insurekcji kościuszkowskiej, wojen napoleońskich, powstania listopadowego i styczniowego.
Polegli w obronie Lwowa w 1918 r. spoczywają natomiast na cmentarzu Orląt, które znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza Łyczakowskiego. Na wzgórzu spoczywa blisko 3 tyś. żołnierzy, z których 20% to chłopcy niespełna osiemnastoletni, owe Orlęta Lwowskie, skąd nazwa nekropolii. Najmłodszy obrońca miał 13 lat. Należy dodać, że to właśnie z tego cmentarza pochodzą szczątki, które spoczywają w Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.
Po całym dniu intensywnego zwiedzania miasta nadszedł czas powrotu do Seminarium na zasłużony spoczynek. Chociaż wszyscy byli zmęczeni, to chęć podzielenia się wrażeniami była tak duża, że rozmowy w pokojach trwały dość długo.
Drugiego dnia pobytu we Lwowie, z racji na zbliżający się czas powrotu do Drohiczyna, zwiedziliśmy tylko centrum miasta. Podziwialiśmy wspaniały budynek ratusza, przeszliśmy uliczką z zespołem kamienic, wśród których należy wymienić tzw. „Czarną kamienicę”, w której obecnie znajduje się Muzeum Historyczne miasta Lwowa.
Punktem kulminacyjnym tego dnia było nawiedzenie katedry łacińskiej pw.Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Mogliśmy tam podziwiać wiele pięknych rzeźb i obrazów, pomodlić się w przepięknych, bocznych kapliczkach, m.in. w kaplicy Najświętszego Sakramentu (Wiśniowieckich), kaplicy św. Kazimierza i kaplicy Chrystusa Ukrzyżowanego. Niezapomnianych wrażeń dodawała świadomość, że to w tej świątyni swe śluby w 1656 r. złożył Jan Kazimierz. Modlitwa przed kopią cudownego obrazu Matki Boskiej Łaskawej, ze względu na tak bogatą i ważną dla narodu Polskiego historię świątyni, była niesamowitym przeżyciem dla każdego uczestnika pielgrzymki. Nikt już nie dziwił się, dlaczego ten punkt wycieczki przewidziano na koniec pobytu we Lwowie. Przed odjazdem udało się jeszcze wygospodarować odrobinę czasu na zakup pamiątek na rynku.
Około godz. 13 nadszedł czas wyjazdu. Droga powrotna minęła nam bez większych przeszkód, nawet przekroczenie granicy odbyło się sprawniej niż dwa dni wcześniej. Zmęczeni, ale zadowoleni, do seminarium dotarliśmy o godz. 2200.
Przed nami kolejny pracowity rok - nauka, egzaminy, seminaria naukowe. Wiemy jednak, że dzięki takim wyjazdom mobilizacja do pracy jest jeszcze większa. Mogliśmy spokojnie i na wesoło powspominać czas wakacji, a jednocześnie zdobyć nowe umiejętności i wiedzę. Wydaję mi się jednak, że większość uczestników pielgrzymki zapamięta ją jako żywe spotkanie z ważną częścią historii Polski. A za rok kolejny wyjazd…
             
Al. Tomasz Przewoźny



< powrót


 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR