19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

  Witamy na stronie Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie    
LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

LINKI
Stolica Apostolska
Episkopat
Katolickie Radio Podlasie
Diecezja Drohiczyńska
Tygodnik Niedziela
Drohiczyńskie Towarzystwo Naukowe
Biblioteka
Biblioteka - dostęp lokalny
 
MULTIMEDIA
Filmy
Prezentacje
 
KRONIKA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
2008/2009
2007/2008
2006/2007
 
GALERIA - ARCHIWUM
2008/2009
2007/2008
2006/2007
1977-1997
1956-1976
Wakacje 2006-2008
 
 
MENU
Strona główna
Aktualności
Historia
Przełożeni i wychowawcy
Wykładowcy
Alumni
Kalendarium 2015/2016
Dla kandydatów
Kontakt
 
GRUPY I KOŁA
KSM
CARITAS
Ruch ŚWIATŁO-ŻYCIE
Koło Misyjne
Koło Sportowe
Koło Różańcowe
 
GALERIA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
 
 
 
2007/2008
 
 

 

Wybierz kategorie:

... a grzech mój jest zawsze przede mną!

Uznać własną grzeszność i niedoskonałość wobec Boga i względem ludzi – taki był cel spotkania formacyjnego członków kleryckiego koła Ruchu Światło-Życie, które odbyło się 28 listopada 2007 r. Podczas spotkania, klerycy wraz z ks. Tomaszem Szmurło, wspólnie pochylali się nad problemem grzeszności człowieka oraz doświadczenia przebaczenia i miłości Boga.


Fakt, że świadomość grzechu we współczesnym świecie coraz bardziej zanika jest swoistym znakiem czasu. Coraz więcej ludzi, ani nie dostrzega własnej grzeszności, ani w ogóle problemu grzechu jako takiego. Z tego również powodu coraz więcej ludzi na całym świecie nie czuje potrzeby prowadzenia życia religijnego, pogłębiania swojej duchowości, czy też kształtowania swojej osobowości w oparciu o Boże Przykazania.
Tymczasem rzeczywistość grzechu jest bardzo realna i dotyczy każdego bez wyjątku. Każdy narażony jest na jego działanie i każdy doświadcza jego skutków we własnym życiu. Wszakże żaden czyn człowieka nie jest bez znaczenia, gdyż służy dobru lub złu, leczy lub rani, buduje lub niszczy, krzepi lub osłabia. Grzech sprawia również, że życie człowieka ulega stopniowej degradacji, gdyż grzech osłabia wolę, zaciemnia rozum i zabija niewinność. Człowiek, który nie dostrzega w swoim życiu problemu grzechu staje się coraz bardziej egoistyczny, niewrażliwy na innych i nieczuły na krzywdę bliźniego. I nawet jeśli w pewnym momencie zauważa, że coś jest w jego życiu nie tak, często nie wie co z tym faktem zrobić.
Ratunek zaś jest tylko jeden. Wybawienie z kajdan grzechu znajduje się wyłącznie w Jezusie Chrystusie: „I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12). Jezus jest Jedynym i Prawdziwym Zbawicielem, który może wyzwolić człowieka z jego niewoli. Wszakże miłość Boga do człowieka jest tak wielka, że przebacza każdy, największy nawet grzech, a na dodatek czyni to zupełnie za darmo. Skoro Jezus przebaczył jawnogrzesznicy, łotrowi, który wraz z Nim umierał na krzyżu oraz własnym prześladowcom, którzy Go umęczyli i zabili, to znaczy, że może i chce odpuścić grzechy wszystkim, najbardziej nawet upadłym i znieprawionym ludziom.
Konieczny warunek darowania win i wyzwolenia z grzechu jest tylko jeden, grzesznik musi zwrócić się do Dobrego Ojca z prośbą o przebaczenie, co dokonuje się w sakramencie pokuty. Pewność, że Bóg odpuści wyznane na spowiedzi winy, daje nam choćby „Przypowieść o synu marnotrawnym”. Pokazuje ona, że Bóg nie tylko daruje winy, ale z ogromną tęsknotą wyczekuje powrotu swego dziecka, wygląda za nim, a gdy go dostrzega, wychodzi mu na spotkanie, bierze w ramiona, nie czyniąc wyrzutów i wyprawia na jego cześć wielką ucztę. Tak samo jak Miłujący Ojciec cieszy się z powrotu swego marnotrawnego, ale skruszonego syna, tak również radują się w niebie wszyscy święci i aniołowie z nawrócenia tego, który „był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się” (Łk 15, 24).
 
al. Wojciech Ryczkowski



< powrót


 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR