19 lipca 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Wincenty, Włodzisław

  Witamy na stronie Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie    
LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

LINKI
Stolica Apostolska
Episkopat
Katolickie Radio Podlasie
Diecezja Drohiczyńska
Tygodnik Niedziela
Drohiczyńskie Towarzystwo Naukowe
Biblioteka
Biblioteka - dostęp lokalny
 
MULTIMEDIA
Filmy
Prezentacje
 
KRONIKA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
2008/2009
2007/2008
2006/2007
 
GALERIA - ARCHIWUM
2008/2009
2007/2008
2006/2007
1977-1997
1956-1976
Wakacje 2006-2008
 
 
MENU
Strona główna
Aktualności
Historia
Przełożeni i wychowawcy
Wykładowcy
Alumni
Kalendarium 2015/2016
Dla kandydatów
Kontakt
 
GRUPY I KOŁA
KSM
CARITAS
Ruch ŚWIATŁO-ŻYCIE
Koło Misyjne
Koło Sportowe
Koło Różańcowe
 
GALERIA
2014/2015
2013/2014
2012/2013
2011/2012
2010/2011
2009/2010
 
 
 
2009/2010
 
 

 

Wybierz kategorie:

WSD DROHICZYN POWRACA DO GRY!

Wielu zdawało się, że lata świetności drużyna piłkarska naszego seminarium ma już za sobą. Nie poddając się tej opinii odważyliśmy się wziąć udział w kolejnych już XI Mistrzostwach Polski w Piłce Nożnej Seminariów Duchownych i Zakonnych.


Pamiętając tryumfy naszej drużyny nie tylko w ogólnopolskich rozgrywkach ale także w europejskich, przystąpiliśmy do gry rozpoczynając nasze zmagania o Mistrzostwo Polski.
Z trzydziestu ośmiu drużyn piłkarskich jakie wystawiły seminaria duchowne z całej Polski, przyszło nam zmierzyć się z Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym z Warszawy. Pierwsze spotkanie zostało ustalone na sobotę 17 października.  Gdy nasi koledzy przyjechali ze stolicy, najpierw razem ze wspólnotą zjedli obiad w refektarzu seminaryjnym w Drohiczynie, po czym udaliśmy się w drogę na wyznaczone boisko w nieopodal leżącym Mielniku.
Na murawę wbiegło 17 zawodników z Warszawy w biało-czarnych strojach i 13 z Drohiczyna w strojach granatowych . Po solidnej rozgrzewce sędziowie dali znak, że czas zaczynać. Nastąpiło przywitanie drużyn i wymiana upominków. Przed godziną 15:00 na dźwięk gwizdka rozpoczęło się 40 minut pierwszej połowy. Mając przed sobą drużynę z miasta, gdzie gra „Legia” nasi zawodnicy byli trochę stremowani, ale już po upływie pierwszych minut nasze obawy szybko się rozwiały, bo zamknęliśmy przeciwnika na własnej połowie i przeprowadzając akcje za akcją zdobyliśmy pierwszą bramkę. Nie zostało to przeoczone przez kibiców dopingujących drożynę z Drohiczyna i zerwały się gromkie okrzyki i oklaski. Trzeba dodać że wśród kibiców nie zabrakło weteranów pamiętających wielkie sukcesy naszej drużyny. „Legioniści” nie dali za wygraną i atak przesunął się na nasza połowę. W końcu padła bramka wyrównująca. Z racji że rywalizacja w pierwszej rundzie rozgrywek obejmuje dwa spotkania a bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie, ten wynik jak na razie oznaczał naszą przegraną. Taki stan utrzymywał się prawie do końca pierwszej połowy, ale jeszcze przed gwizdkiem piłka utkwiła w bramce przeciwnika i schodziliśmy na przerwę z przysłowiowym „golem do szatni”.
Choć śnieg zdążył już stopnieć to kilku stopniowa temperatura i prawie ciągle kropiący deszcz nie pomagał zawodnikom. Mimo to po 15-o minutowej przerwie i zasięgnięciu cennych wskazówek od kibiców, zawodnicy stanęli na murawie na kolejne 40 min. drugiej połowy. Spotkanie się wyrównało a bramkarze popisywali się pięknymi interwencjami ratując swe drużyny od straty bramki. Zacięta walka spowodowała faul na naszym zawodniku i sędzia główny po raz pierwszy podyktował rzut wolny. Precyzyjny strzał i wygrywamy już 3:1. Przeciwnicy przystąpili do wzmożonego ataku co przyniosło kolejny gol. Mecz dobiegał końca a wynik nie był dla nas bezpieczny. Siedem minut przed końcowym gwizdkiem, po minięciu obrońców i oddania strzału z dystansu przez naszego zawodnika, cieszyliśmy się kolejną bramką zdobytą w pięknym stylu. Nasi kibice zaczęli już dziękować za wygraną i na szczęście taki wynik dotrwał już do końca spotkania.
Pierwszy mecz pomiędzy WSD Drohiczyna a WMSD Warszawa zakończył się wgraną 4:2 dla drużyny z nad Buga! Było to pierwsze zmaganie któremu podołaliśmy. Będziemy pamiętać tą sportową sobotę która przysporzyła nam tyle emocji i radości, nie tylko nam, ale i także naszym przełożonym, których jednak trzeba było przekonywać o naszej wygranej! Szczególne słowa podziękowania kierujemy w stronę władz Urzędu Gminy w Mielniku za udostępnienie pięknego obiektu sportowego gdzie mogliśmy rozegrać spotkanie.
 Wiemy że kolejne mecze będą bardzo trudne ale liczymy na dobrą formę naszych zawodników i obiecujemy, że będziemy się cieszyć z każdego wyniku.
 
al. Błażej Samociuk




< powrót


 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR